Magiczny i pełen radości ślub

Dzisiaj chcemy Wam opowiedzieć o wyjątkowym ślubie, który mieliśmy przyjemność uwiecznić na zdjęciach. Kasia i Tomek – para, która swoją energią, uśmiechem i miłością sprawiła, że ten dzień był prawdziwie magiczny i pełen radości, dokładnie tak, jak sobie wymarzyli. 

Dzień rozpoczął się od wzruszającego momentu – błogosławieństwa rodziców. W domowym zaciszu, wśród najbliższych, Kasia i Tomek otrzymali piękne słowa wsparcia na nową drogę życia. To jeden z tych momentów, który zawsze chwyta za serce, a my staraliśmy się uchwycić każdą łzę wzruszenia i każdy uśmiech na twarzach rodziców.

Ich First Look odbył się w domu – i powiem Wam, że to był strzał w dziesiątkę! Intymna atmosfera i ta chwila, kiedy zobaczyli się po raz pierwszy w ślubnych strojach – to wszystko stworzyło idealne warunki do zrobienia zdjęć pełnych emocji. Tomek nie mógł oderwać wzroku od Kasi, a ona wyglądała jak z bajki. No i oczywiście nie mogło zabraknąć ich największego skarbu – dziecka, które dodało temu momentowi jeszcze więcej uroku.

Pogoda dopisała, więc zgodnie z planem po ceremonii goście złożyli młodej parze życzenia tuż pod kościołem. To był prawdziwy festiwal uśmiechów, uścisków i dobrych słów! Udało nam się złapać kilka spontanicznych ujęć, które na pewno będą piękną pamiątką – od serdecznych rozmów po dzieci biegające wokół.

Kasia i Tomek bardzo chcieli mieć zdjęcie grupowe ze wszystkimi gośćmi – i nie ma się co dziwić, bo towarzystwo było fantastyczne! Ustawienie takiej liczby osób to zawsze wyzwanie, ale dzięki wesołej atmosferze poszło gładko. Potem przyszedł czas na zdjęcia z gośćmi – każdy chciał mieć chwilę z młodą parą, a my zadbaliśmy o to, żeby nikt nie został pominięty.

Wesele to był prawdziwy pokaz ich wizji – "magicznie i na wesoło". Podziękowania dla rodziców to kolejny moment, który wycisnął łzy wzruszenia – piękne słowa i gesty, które na zawsze zostaną w ich sercach i na moich zdjęciach.

Oczepiny? Oczywiście! Łapanie welonu i muchy wywołało salwy śmiechu, a zabawy rozkręciły imprezę na całego. Goście bawili się świetnie, a my biegaliśmy z aparatem, żeby złapać te wszystkie spontaniczne chwile.

Wiecie, co w tej parze jest niesamowite? Poznali się w szkole podstawowej! Ta dziecięca znajomość przerodziła się w coś tak pięknego, że aż trudno uwierzyć. Ich ślub był jak spełnienie marzeń – pełen wspomnień, radości i tej magii, o której mówili.

Kasia i Tomek pokazali, że ślub może być jednocześnie wzruszający i pełen zabawy. To był dzień, w którym każdy szczegół miał znaczenie – od błogosławieństwa po ostatnie tańce na parkiecie. Dziękuję im za zaufanie i możliwość bycia częścią tej historii. A Wam, drodzy czytelnicy, mogę tylko powiedzieć – jeśli marzycie o ślubie, który odzwierciedla Waszą osobowość, to wszystko jest możliwe!

Co myślicie o takim dniu? Jeśli planujecie swój ślub i szukacie fotografa, który złapie te wszystkie magiczne momenty – piszcie śmiało!

Do zobaczenia na kolejnych ślubnych przygodach!

Usługodawcy:

Lokal: Hotel Srebrny Dzwon Kadyny

Florystka: Bajka - Florystyka Dekoracje

Muzyka: The Brothers

Previous
Previous

Solomiia i Kasper

Next
Next

Marta i Krzysztof